Imię: Chloe
Nazwisko: Rosanne
Wiek: 16
Orientacja: Biseksualna, bi-romantyczna
Status związku: Wolna
Profil: Taneczny
Charakter:
W towarzystwie zawsze najspokojniejsza i najmniej problemowa osoba. Spokojna, a przy tym łagodna z usposobienia. Niespecjalnie kłótliwa, ale gdy naprawdę jej na czymś zależy to będzie uparta i nieugięta. Bardzo rzadko krzyczy, zwłaszcza ze nie lubi tego w żadnej formie. Gdy już krzyczy to ludzie ze zdziwienia wpatrują się w nią niczym głupi, więc działa to wręcz za każdym razem. Często jednak woli zacisnąć zęby i przemilczeć jakąś kwestię niż wdawać się niepotrzebne dyskusje. Nie lubi zbyt długich rozmów, bo często ją przytłaczają. Jest raczej skryta, lecz sama nie wie z jakiego powodu. Nie raz robiła za swatkę czy rękaw, w który wylewa się łzy. Nie raz była również uznawana za zwyczajnie kochaną oraz wspierającą, ale ona nie uważa to za wielki plus. Bo ludzi nie raz korzystali z jej, a potem zostawiali. Ma anielską cierpliwość, ale nawet ona czasem się kończy. Aby kogoś znielubić musi mieć do tego powód, skąd nie rozumie nieuzasadnionej nienawiści w stosunku do kogokolwiek. Gdy chce umie być wredna, bądź niesamowicie czepialska. Wtedy z charakterystycznym dla jej osoby spokojem patrzy jak ta coraz bardziej się irytuję, a potem uśmiecha się jak gdyby nic, gdy wybucha. Podczas złych dni zaszywa się gdzieś, najczęściej tańcząc aż zabraknie jej sił. Sądzi że czasem lepiej być neutralną niż na siłę pchać się w coś co przyniesie tylko złe skutki. Typowym dla jej osoby jest stwierdzenie, jakim jest:
,,Chłopak, który wciąż jest trzymany na smyczy chce się z niej wyrwać. Daj mu luz i swobodę, a jeśli kocha nie skorzysta z okazji zdrady. Jeżeli skorzysta...No cóż, wtedy nigdy nie kochał."
Pomimo obojętności, która objawia się u niej nierzadko w sytuacjach, gdy ktoś nawet nieświadomie ją zrani na lekcjach tańca nie okazuje, aby nic ją nie obchodziło, a wręcz przeciwnie - daje z siebie wszystko i pomimo częstego stania z boku w życiu na scenie zwyczajnie błyszczy.
Historia:
Chloe Eleonora Rossane urodziła się w Mullingar jako pierwsze dziecko jej rodziców, rodowitych Irlandczyków. Jej dzieciństwo było normalne aż do jej siódmego roku życia, gdy kariera modelingowa jej matki wkroczyła na skalę światową, a ojciec dostał nową propozycje filmową. Wtedy u boku jej osoby już stały dwie własne kopię, czyli dwa lata młodsze od niej bliźniaczki. Ojciec dziewczynek nie raz żartował wtedy, że musiał za życia cholernie nagrzeszyć w związku z faktem, że Bóg pokarał go byciem otoczonym z każdej strony przez kobiety oraz tym, że czuł zrozumienie tylko ze strony psa. Następne ich lata to były przede wszystkim podróże w to i we w to. Nie mogło nie odbić się to na Chloe, która w tak młodym wieku zaczęła zwiedzać świat. Gdy zostawała gdzieś dłużej i tak nie wiedziała czy w którejś chwili rodzice zwyczajnie nie nakażą jej się spakować, pożegnać ze znajomymi, a następnie przeprowadzić w kolejny, nowy zakątek świata. Przez jej życie przewijało się wiele znajomych, których nie raz zapomniała. W tym jednak pamięta Roberta, czyli jej pierwszego przyjaciela na dłużej. Który zlał ją wraz z jej kolejnym wyjazdem. Okazał się być on również jej pierwszą miłością, więc bolało dwa razy mocnej. Mimo tego jak się skończyło, wciąż wspominając te chwilę uważa je za urocze. Ich zachowania czy słówka że nigdy się nie rozstaną. Szkoda tylko że nie prawdziwe. Głupia, dziecięca miłość. Druga sytuacja sercowa, zakończona związkiem była właściwie tylko po to, aby zasmakować czegoś nowego, a przy tym móc nazwać kogoś swoim, wmawiając sobie, że chociaż on jej nie zostawi pomimo odległości. Nie wyszło. Trzecia ,,miłość" zakończyła się w momencie zdradzenia jej przez Jake'a za czasów jej chwilowego zamieszkiwania u babci. Tym ruchem wbił jej nóż w serce, ale ta tylko podeszła, strzeliła mu z liścia i stwierdziła ze spokojem, że nie zasługiwał na tyle starań z jej strony. Następnie odwróciła się na pięcie i zwyczajnie odeszła.
Wygląd:
Jej osoba od zawsze kojarzona była z wielką burzą długich, gęstych, brązowych i zdecydowanie szalonych loczków na głowie oraz dużymi, niebieskimi oczami, które dziewczyna uważa za swój największy atut. Często słyszy komentarze na temat jej włosów, ale ta twierdzi, że to tylko potwór, który zawładnął jej głową, a ona za niego nie odpowiada. Cerę ma dość jasną, policzki pełne jasnych pieg. Rzadko rumieniąca się, ale często uśmiechająca się. Figura klepsydry, dość umięśniona przez taniec. Przez trzymanie się diety oraz taniec nie jest ona ani wychudzona, ani nie ma nadwagi. Wzrost ma raczej średni, bo wynosi 165 i nie pogardziłaby kilku centymetrami w górę. Chód ma zwinny. Nie raz czekając na coś chociażby w kolejce do kasy tańczy czy podryguje. Nie raz widać ją poza domem bez makijażu czy w piżamie, bo sądzi, że to nic wielkiego. Nie przepada za zdobieniem twarzy, a ciuchy mimo że lubi ładnie się ubrać są dla niej neutralne.
Ciekawostki:
- Bardzo często nosi przyduże bluzy
- Słabo chodzi na szpilkach
- Bardzo dobrze pisze i rysuje, ale nie wiąże z tym swojej przyszłości
- W przeszłości miała wiele problemów w nauce przez ciągłe wyjazdy. Mimo późniejszego nauczania internetowego i tak zawsze była w tyle
- Nienawidzi zimna, a także jest na nie naczulona podobnie jak z bólem
- Czasem wciąż sprawdza portale społecznościowe Roberta, aby sprawdzić jak mu się układa
- Kocha pikantne smaki
- Przeżyła w życiu wiele imprez, ale mimo tego zwyczajnie za nimi nie przepada z powodu duszności jakich dostaje w pomieszczeniach pełnych ludzi
- Woli, aby zawsze był z nią ktoś kogo zna, bo czuje się raźniej
- Jako dziecko była molestowana przez wujka do czasu aż nie przyłapali go rodzice dziewczynki przez co, na szczęście, do niczego więcej nie doszło
- Ten sam człowiek w akcie desperacji porwał ją na tydzień aż nie został złapany przez policję
- Przeżyła moment, gdy prawie nie zginęła wraz z rodzicami oraz pasażerami jej lotu do Włoch. W pewnym momencie nawet stewardessy zaczęły panikować i obawiać się o własne życie przez co Chloe aktualnie boi się tego środku transportu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz